Witam.
Słyszeliście może o osobach na które mówi się że są wampirami energetycznymi?
Ostatni przeczytałam w gazecie ciekawy artykuł i zaczęłam się zastanawiać czy są wokół mnie takie osoby.
Nie chodzi mi tu o jakieś potwory z filmów czy z bajek z jakimi mamy do czynienia w telewizji, książkach, czy na ekranach kin.
Większości z nas wampir kojarzy się z potworem, istotą bez serca pragnącą ludzkiej krwi - przy najmniej mnie się tak kojarzy:)
Wampir energetyczny to osoba, która sprawia że brakuje ci siły, stajesz się smutna, nie uśmiechasz się i nie cieszysz życiem.
Wszystko byłoby w porządku i nawet tym artykułem bym się nie przejęła gdybym nie uświadomiła sobie że wokół mnie jest taka osoba, którą śmiało mogę nazwać wampirem.
W gazecie jak to w gazecie napisali że jak się zorientujesz że jest przy tobie taka osoba to trzeba zerwać kontakty z nią.
Wszystko pięknie tylko jeśli to jest jedna z najbliższych osób z którą nie da rady zerwać kontaktów, co jeśli to jest twoja siostra?
Wprawdzie nie mieszka już z nami ale i tak często ją widuje.
Zawsze gdy do niej przyjadę sprawia że nie mam siły do życia i czuję się... bo ja wiem jakaś taka wypompowana. Nawet nie umiem tego opisać.
Też znacie taką osobę?